Czym jest Cień według Carla Gustava Junga?
Każdy z nas ma cechy z których czuję się dumny. Posiadamy też takie, których nie lubimy w sobie dostrzegać. Udajemy, że ich nie ma, że nas nie dotyczą, tłumimy je i wypieramy. Z drugiej strony łatwo dostrzegamy te cechy u innych ludzi i krytykujemy ich za nie.
Ta nieuświadomiona cześć naszej psychiki przez Junga nazwana została Cieniem.
Cień jednak nie musi składać się wyłącznie z negatywnych cech. Może on dotyczyć tego czego nie nauczyliśmy się jeszcze wyrażać, naszych możliwości, potencjału, twórczości, emocji, spontaniczności czy odwagi.
Najczęściej silnie reagujemy na te cechy które najbardziej nas irytują u drugiego człowieka. Dlatego Cienia łatwiej jest zauważyć u innych niż u siebie. Reakcje na które tak silnie reagujemy mogą być jednak cenną wskazówką prowadząca do własnego Cienia.
Możemy go również często znaleźć w naszych marzeniach sennych. Nie musi być mroczną postacią. Może być nieznajomym człowiekiem, agresorem bądź kimś kogo ignorujemy lub odrzucamy.
Spotkanie z Cieniem nie zawsze jest łatwe. Często budzi sprzeciw, ponieważ konfrontuje nas z czymś, czego nie rozumiemy lub nie chcemy zaakceptować.
Jung jako przykład przywoływał opisaną w Koranie historię Mojżesza i Khidra. Khidr mówi Mojżeszowi, że jeśli ten podczas wędrówki w pełni mu nie zaufa, to ten od niego odejdzie. Podczas wspólnej wędrówki Khidr wykonuje czyny, które z punktu widzenia Mojżesza wydają się niewłaściwe – przedziurawia łódkę ubogich wieśniaków, zabija przystojnego młodzieńca i odbudowuje mur w mieście niewiernych. Mojżesz nie potrafi zrozumieć jego postępowania i za każdym razem wyraża sprzeciw więc Khidr musi go opuścić. Jednak przed odejściem wyjaśnia mu powody swoich czynów. Dziurawiąc łódź, faktycznie ją ratował, ponieważ ku rybakom zmierzali piraci. Przystojny młodzieniec miał właśnie popełnić przestępstwo i sprowadzić swoich pobożnych rodziców na drogę niewiary i cierpienia. Naprawiając mur, dwóch pobożnych mężczyzn uratował z niedoli, ponieważ pod gruzami znajdował się skarb.
Ta historia dobrze pokazuje nasze spotkanie z Cieniem. To, co początkowo wydaje się mroczne lub niezrozumiałe, nie zawsze okazuje się wyłącznie czymś złym. Czasami dopiero z szerszej perspektywy możemy dostrzec znaczenie tego, co wcześniej budziło sprzeciw.
Z Cieniem jest trochę tak jak z każdym człowiekiem, z którym musimy się dogadać. W zależności od okoliczności raz się poddając, innym razem sprzeciwiając, a czasem obdarowując miłością.
Proces poznawania Cienia nie polega na walce z nim tylko na uznaniu tej części własnej psychiki, która pozwoli człowiekowi stać się bardziej świadomym siebie.
📖 Przeczytaj również
Jeżeli interesuje Cię psychologia analityczna Carla Gustava Junga, zobacz także:
Komentarze
Prześlij komentarz